Ta kartka ślubna była dla mnie wyzwaniem...niby ślub to ślub
ale w przypadku tej pary dobór kolorów i dodatków nie był taki oczywisty...
bo nie chciałam iść w żadne "tęczowe nawiązania" ;)
Męskie klimaty w ślubnej oprawie dla Essy-floresy :)
"...huczał topór w puszczy, waliły się drzewa,
moc młoda była w drwalu - robota szła piorunem(...)
-Zwalę całą puszczę(...)Co mi tam - moc mam okrutną..."
" Kosmaty " box...to niegrzeczna propozycja
eksplodującego pudełka dla panów ;)
mam nadzieję, że nie oburzą Was zdjęcia...
ale pominięcie SEDNA SPRAWY nie oddaje całej koncepcji ;D
Essowy blog proponuje kolejne #36 wyzwanie - T jak...
Moja interpretacja tematu zawiera się w T jak...tata :)
Zrobiłam proste i
sugestywne zawieszki prezentowe,
które świetnie zdadzą egzamin min.
przy podarkach z okazji Dnia Taty ;)